|
|
Wypadek przy alkoholu Inspektor pracy OIP Lublin podjął czynności kontrolne w celu ustalenia okoliczności i przyczyn ciężkiego wypadku przy pracy, który wydarzył się w lubelskiej firmie produkującej alkohole. Poszkodowany został operator depaletyzatora typu AS1N, które to urządzenie automatycznie wprowadza butelki z palety na transporter linii rozlewniczej. Depaletyzator, posiadał zabezpieczenia przed wejściem do strefy niebezpiecznej (strefy pracy urządzenia) w postaci zabezpieczenia biernego (ogrodzenie wykonane z prętów metalowych o wysokości ok. 2.4 m, przymocowane śrubami do podłoża) a także zabezpieczenia aktywnego czyli dwa wejścia wyposażone w tzw. bramki świetlne, gdzie przecięcie promienia powoduje wyłączenie depaletyzatora. Urządzenie posiadało także blisko metrowej szerokości drzwiczki wyposażone w zamek magnetyczny, który w przypadku otwarcia wyłączał maszynę. W dniu wypadku operator jak zwykle obsługiwał depaletyzator. Świadek, pracujący przy sąsiedniej maszynie, zeznał, że w pewnym momencie usłyszał huk i zobaczył poszkodowanego w polu roboczym pracującego urządzenia z głową i karkiem przygniecionym przez ruchome części maszyny. Skutkiem tego zdarzenia były stwierdzone później u poszkodowanego urazy mózgu, kręgów szyjnych i kości szczękowych. Mimo kontroli miejsca wypadku oraz analizy dokumentacji technicznej nie udało się jednoznaczne ustalić którędy poszkodowany wszedł w strefę niebezpieczną urządzenia oraz dlaczego depaletyzator nadal pracował. Wiadomo, że mężczyzna chciał usunąć poprzewracane butelki oraz stłuczkę powstałą w wyniku ruchu wózka zdejmującego butelki z palety. Maszyna powinna się jednak automatycznie zatrzymać. Istnieje hipoteza, że pracownik wykonywał pracę w chwili, gdy wózek depaletyzatora był w tzw. pozycji wyczekiwania (gdy butelki nagromadzą się przy wyjściu z depaletyzatora na przenośnik płytkowy, fotokomórka przekazuje sygnał do urządzenia i depaletyzator wstrzymuje automatycznie rozładunek palety będąc w stanie tzw. wyczekiwania na sygnał fotokomórki do dalszego rozładowywania). Przypuszczalnie poszkodowany w takiej fazie pracy urządzenia, tuż przed wypadkiem, usuwał przewrócone butelki lub stłuczkę z przestrzeni roboczej wózka. Nie zdążył jednak skończyć przed sygnałem fotokomórki wprawiającej wózek w ruch. Inspektor pracy ustalił, iż między ogrodzeniem depaletyzatora a ścianą hali był prześwit umożliwiający wejście podczas pracy do strefy niebezpiecznej bez wyłączania urządzenia. Opinia biegłego z badań traseologicznych zabezpieczonych śladów obuwia z półki znajdującej się w miejscu prześwitu wskazała, że ślady te mógł zostawić poszkodowany. Bezpośrednio po wypadku inspektor pracy wydał nakaz wstrzymujący eksploatację depaletyzatora do czasu likwidacji prześwitu pomiędzy ścianą hali a równoległym do niej skrzydłem ogrodzenia. Po zakończeniu czynności kontrolnych wydano także nakaz dotyczący przeprowadzenia oceny ryzyka zawodowego na stanowisku pracy, przy którym wydarzył się wypadek. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa określonego w art. 220 § 1 i art. 156 § 1 pkt 2 kk, skierowany został wniosek do Prokuratury Rejonowej w Lublinie. |
Strona zoptymalizowana do IE 8.0 | © Państwowa Inspekcja Pracy 2010