|
|
|---|
|
|
PRACE W POLU … Praca w rolnictwie wiąże się z różnymi zagrożeniami. Brak dostatecznej wiedzy o ich występowaniu często prowadzi do wypadków, którym ulegają nie tylko rolnicy, ale członkowie ich rodzin. Wśród poszkodowanych przy pracach rolniczych są, niestety także dzieci i młodzież.Włączają się do różnych prac rolniczych. Nie zawsze takich, które powinni wykonywać. Powodowani ciekawością, przy, często zupełnym braku przewidywania następstw swojego postępowania i, co najgorsze za pełnym przyzwoleniem, a nierzadko nakazem dorosłych. Czym może się to zakończyć?
W ubiegłym roku inspektorzy pracy przeprowadzili blisko 11 tysięcy wizytacji gospodarstw rolników w całej Polsce. Dobrze wiedzą, że nieprawidłowości jest tam sporo. Sporo zatem zagrożeń, których rolnicy często nie dostrzegają. Twierdzą np., że ładu i porządku nie da się na wsi utrzymać. Ale jest to możliwe. Udowodnili to rolnicy nagradzani w konkursie na najbezpieczniejsze gospodarstwo rolne w Polsce. Oni doskonale wiedzą, że wszystko w obejściu musi mieć swoje miejsce. Bo wtedy oszczędza się czas, no i, przede wszystkim własne zdrowie. Pan Henryk spod lubelskiej wsi bardzo śpieszył się, by rozpocząć orkę. Porządki na podwórzu odłożył na później. Gdy szedł po ciągnik zahaczył o deski, których cięcia nie dokończył wiosną. Upadł. Skomplikowany uraz nogi trzeba było leczyć operacyjnie. Szpital, ból i w gospodarstwie nie było komu pracować, żalił się inspektorom pracy. Pośpiech nie jest dobrym doradcą, tłumaczył, przyznając jednak, że gdyby nie te rozrzucone deski…
Zanim uruchomisz maszynę rolniczą… Dokonaj szczegółowego jej przeglądu. Zwróć uwagę na części ruchome i wszelkie mechanizmy. Sprawdź wszystkie osłony, a w pierwszej kolejności osłony wałów przegubowo - teleskopowych! Dlaczego wykonanie tych czynności przed rozpoczęciem wszelkich prac jest takie ważne? Ponieważ niesprawne, nie posiadające osłon maszyny stanowią ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia rolników. Dobrze wiedzą to inspektorzy pracy, którzy dla zobrazowania skali problemu przywołują różne statystyki. Tylko w pierwszym półroczu ubiegłego roku prawie 1350 rolników doznało uszczerbku na zdrowiu w skutek pochwycenia lub uderzenia przez ruchome części maszyn. Wśród poszkodowanych był rolnik z lubartowskiej wsi. Nie miał najmniejszych szans z wykonującym kilkaset obrotów na minutę wałkiem przekaźnika mocy, przy którym brakowało osłony – opowiadał inspektor pracy wizytujący gospodarstwo rolne. Doszło tam do tragedii. Dobrze, że to był młody i silny mężczyzna, gdy obracający się wałek pochwycił najpierw ubranie, a później nogę ten zdołał ją wyrwać. Tylko dzięki szybkiej reakcji matki poszkodowanego, która mocno związała pozostałą część kończyny młody człowiek przeżył. Dziś dwudziestoparolatek ma protezę, jest całkowicie niezdolny do pracy w gospodarstwie rolnym. Miał „przejąć” po rodzicach jego prowadzenie. Po tym, co wydarzyło się, już nigdy nie będzie to możliwe. A wystarczyło wcześniej przygotować sprzęt, w którym zabrakło osłony– pointuje tę tragiczną historię inspektor pracy.
|