– Podmioty przestrzegające standardów zatrudnienia nie powinny znajdować się w mniej korzystnej sytuacji tylko dlatego, że inni uczestnicy rynku przenoszą obowiązki i koszty związane z pracą na wykonawców – powiedział Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Główny Inspektor Pracy wziął udział w panelu dyskusyjnym „Jak zmienia się praca? Globalne trendy, lokalne konsekwencje”. Punktem wyjścia do dyskusji były zachodzące na rynku pracy zmiany związane z rozwojem technologii, globalną mobilnością i sytuacją demograficzną. Zmiana pracy na formę platformową, pod kontrolą algorytmów nie jest abstrakcyjnym procesem, lecz realnym doświadczeniem milionów ludzi i jednym z kluczowych czynników kształtujących obecnie rozwój gospodarczy.
– Państwowa Inspekcja Pracy oczywiście dostrzega zmiany na rynku pracy i stara się do nich dostosować oraz inicjować wprowadzenie rozwiązań, które pozwolą chronić pracowników doświadczających tych zmian – podkreślił Główny Inspektor Pracy.
Zaznaczył, że obok klasycznego zatrudnienia pracowniczego rozwijają się samozatrudnienie, umowy cywilnoprawne, praca tymczasowa, praca zdalna, praca platformowa oraz różnego rodzaju hybrydowe i elastyczne modele świadczenia pracy. Jednocześnie cyfryzacja i automatyzacja coraz silniej wpływają na sam sposób organizowania pracy. Zjawiska początkowo charakterystyczne przede wszystkim dla platform cyfrowych i sektora e-commerce – automatyczne przydzielanie zadań, cyfrowy monitoring, bieżąca analiza wydajności czy systemy rankingowe – przenikają również do tradycyjnych przedsiębiorstw.
Państwowa Inspekcja Pracy ma już doświadczenia związane z kontrolą pracy wykonywanej za pośrednictwem platform. Od 2020 r. realizowany jest temat kontrolny dotyczący skarg i wniosków odnoszących się do firm działających za pośrednictwem elektronicznych platform usługowych oraz współpracujących z nimi podmiotów. Większość kontroli podejmowana była w następstwie skarg dotyczących przede wszystkim niewypłacania lub nieterminowej wypłaty wynagrodzeń, w tym należności z umów cywilnoprawnych, a także legalności zatrudnienia, zgłaszania do ubezpieczeń społecznych czy ewidencji czasu pracy. Wśród stwierdzanych nieprawidłowości istotne miejsce zajmowało powierzanie pracy bez umowy oraz trudności w ustaleniu podmiotu faktycznie powierzającego pracę i odpowiedzialnego za wypłatę wynagrodzenia. W kontrolowanych modelach współpracy dominowały umowy cywilnoprawne, a znaczną część osób wykonujących pracę na rzecz platform stanowili cudzoziemcy.
– Doświadczenia kontrolne Państwowej Inspekcji Pracy pokazują, że skuteczność nadzoru nad pracą platformową w dużej mierze zależy od możliwości uzyskania pełnego obrazu sposobu, w jaki praca jest faktycznie organizowana. Wymaga to dostępu do niezbędnych informacji i danych, w tym znajdujących się w systemach cyfrowych, a także sprawnej współpracy z innymi właściwymi organami. Dlatego tak istotne są przewidziane w nowych regulacjach mechanizmy wymiany informacji między PIP, ZUS i KAS, a w przypadku pracy platformowej również współpracy z właściwymi organami innych państw – wskazał Janusz Krasoń.
Ponadto szef Państwowej Inspekcji Pracy zwrócił uwagę na to, że zarządzanie algorytmiczne jest jednym z obszarów, w których transformacja rynku pracy jest najbardziej widoczna. Systemy cyfrowe mogą obecnie nie tylko wspomagać człowieka, lecz w praktyce organizować znaczną część procesu pracy: przydzielać zadania, sporządzać grafiki, mierzyć wydajność, ustalać kolejność ofert, przyznawać premie czy decydować o dalszym dostępie do pracy.
– Podstawowym ryzykiem jest związana z tym asymetria informacyjna. Podmiot wykorzystujący system zna zakres gromadzonych danych oraz zasady i kryteria działania systemu, natomiast osoba, której decyzja dotyczy, najczęściej nie wie, dlaczego otrzymuje mniej zleceń, dlaczego obniżono ocenę jej pracy albo dlaczego system ograniczył jej dostęp do kolejnych zleceń – zaznaczył Janusz Krasoń.
W swoim wystąpieniu Główny Inspektor Pracy podkreślił, że cyfryzacja i rozwój nowych modeli organizacji pracy nie eliminują tradycyjnych zagrożeń bezpieczeństwa i zdrowia osób wykonujących pracę. Nadal występują zagrożenia związane m.in. z przeciążeniem fizycznym, presją czasu czy ryzykiem wypadków zagrażających zdrowiu i życiu zatrudnionych. Jednocześnie coraz większego znaczenia nabierają zagrożenia psychospołeczne wynikające ze sposobu organizowania i kontrolowania pracy. Permanentny monitoring, ciągła ocena wydajności, systemy rankingowe, nieprzewidywalność dochodu oraz obawa przed obniżeniem oceny lub utratą dostępu do pracy mogą powodować przewlekły stres, poczucie braku autonomii oraz wypalenie zawodowe.
Zdaniem Głównego Inspektora Pracy ocena ryzyka zawodowego w cyfrowym środowisku pracy powinna uwzględniać nie tylko fizyczne warunki jej wykonywania, ale również wpływ sposobu organizacji pracy i wykorzystywanych technologii na zdrowie psychiczne.
– Postęp technologiczny jest czymś naturalnym i pożądanym. Wyzwaniem jest zapewnienie, aby rozwój nowych i elastycznych form pracy nie prowadził do obniżenia standardu ochrony osób wykonujących pracę. Kluczowe będzie więc zachowanie równowagi między elastycznością i innowacyjnością rynku pracy a skutecznością ochrony prawnej i nadzoru nad jej przestrzeganiem – podsumował Główny Inspektor Pracy Janusz Krasoń.