Przyjęcie założenia, że wypadek jest dziełem przypadku, zwalnia nas z odpowiedzialności za jego przyczyny i uniemożliwia podjęcie skutecznych działań prewencyjnych. Gruntowne badanie okoliczności i przyczyn wypadków dowodzi, że każde takie zdarzenie jest efektem konkretnych błędów, których często można było uniknąć – mówi Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki.
Wystąpienie szefa Inspekcji Pracy zatytułowane „Wypadek to nie przypadek – analiza przyczyn zdarzeń z perspektywy Państwowej Inspekcji Pracy” było głównym punktem konferencji „Prewencja wypadkowa w przemyśle”, zorganizowanej w Ośrodku Szkolenia Państwowej Inspekcji Pracy im. prof. Jana Rosnera przez Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu. Wpisuje się ona w cykl naukowych wydarzeń realizowanych w roku 2026 pod wspólnym hasłem: „Wizja ZERO – od świadomości do działania”, nad którym patronat honorowy sprawuje wicemarszałek Sejmu RP Monika Wielichowska.
W liście skierowanym do uczestników wrocławskiego spotkania napisała między innymi: „Objęcie przeze mnie patronatu honorowego nad całym cyklem konferencji było wyrazem uznania wagi problematyki bezpieczeństwa pracy oraz dla Państwa zaangażowania w budowanie kultury prewencji. Program wydarzenia pokazuje, jak szeroko i odpowiedzialnie podchodzą Państwo do zagadnień zapobiegania wypadkom”.
W czasie swojego wystąpienia Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki przeanalizował przyczyny konkretnych ciężkich wypadków przy pracy.
– Wypadek nie jest zdarzeniem, które pojawia się znikąd. Jest zawsze rezultatem aktywizacji zagrożenia istniejącego w środowisku pracy. Zagrożenia te mogą mieć charakter materialny lub niematerialny i są ściśle powiązane ze sposobem wykonywania pracy – dowodził szef Inspekcji.
Zagrożenia materialne to te, które są namacalne i widoczne. Należą do nich:
- nieprawidłowo zabezpieczone maszyny: na przykład brak osłony na ruchomych częściach piły tarczowej;
- wadliwe narzędzia: używanie młotka z luźną główką lub uszkodzonych drabin;
- chemiczne i biologiczne czynniki szkodliwe: niewłaściwe składowanie substancji niebezpiecznych, brak wentylacji, niezastosowanie odpowiedniego sprzętu ochrony dróg oddechowych;
- zagracone przejścia i śliskie nawierzchnie prowadzące do potknięć i upadków.
Zagrożenia niematerialne, choć mniej oczywiste, są równie, a często nawet bardziej niebezpieczne. Należą do nich:
- stres i presja czasu, skłaniające do ignorowania procedur i podejmowania ryzyka;
- zła komunikacja, prowadząca do nieporozumień, które mogą skutkować wypadkiem (np. błędnie przekazane polecenie);
- kultura przyzwolenia na nieprawidłowości: kiedy pracownicy i kadra zarządzająca akceptują „chodzenie na skróty”, ignorowanie instrukcji i narażanie się na niebezpieczeństwo.
Teza „wypadek to nie przypadek” jest fundamentem, na którym opiera się działalność prewencyjna Państwowej Inspekcji Pracy. Badanie okoliczności wypadków przy pracy to proces, którego celem jest nie tylko ustalenie faktów, ale przede wszystkim zidentyfikowanie systemowych błędów – ludzkich, organizacyjnych i technicznych, które doprowadziły do zdarzenia.
– Okoliczności wypadku zawsze są łańcuchem przyczynowo-skutkowym, ponieważ nie ma wypadków, które po prostu się zdarzyły. A naszym wspólnym zadaniem jest niepuszczanie do ich zaistnienia. Każdy z pracowników, każdy z nas, wychodząc rano do pracy, powinien wrócić po pracy do rodziny zdrowy – zakończył Główny inspektor Pracy.