Pracodawca poinformował mnie o rozwiązaniu umowy o pracę, ale później okazało się, że w dokumentacji kadrowej wpisano wcześniejszą datę zakończenia zatrudnienia. W tym czasie nadal wykonywałam pracę, jednak nie otrzymałam wynagrodzenia. Co mogę zrobić, aby odzyskać należne pieniądze i dochodzić ewentualnego odszkodowania?

Jeżeli po dacie wskazanej przez pracodawcę jako dzień rozwiązania umowy nadal faktycznie wykonywała Pani pracę, a pracodawca dopuszczał Panią do jej świadczenia, przysługuje Pani prawo do wynagrodzenia za cały okres przepracowany po tej dacie. Samo wprowadzenie do dokumentacji kadrowej informacji o rozwiązaniu umowy nie pozbawia pracownika prawa do wynagrodzenia za rzeczywiście wykonaną pracę.

W takiej sytuacji pracownik może podjąć kilka działań.

Po pierwsze, może złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Inspektor pracy, po przeprowadzeniu kontroli, może nakazać pracodawcy wypłatę zaległego wynagrodzenia oraz zastosować przewidziane prawem środki wobec pracodawcy naruszającego przepisy dotyczące terminowej i prawidłowej wypłaty wynagrodzeń.

Po drugie, pracownik może wystąpić do sądu pracy z pozwem o zapłatę zaległego wynagrodzenia wraz z należnymi odsetkami za opóźnienie.

Jeżeli pracownik kwestionuje również samą datę lub skuteczność rozwiązania umowy o pracę, może dochodzić przed sądem ustalenia, że stosunek pracy trwał nadal pomimo wpisania wcześniejszej daty jego zakończenia. W zależności od okoliczności sprawy może także domagać się przywrócenia do pracy albo odszkodowania z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę.

Przed wystąpieniem z roszczeniami warto zgromadzić dowody potwierdzające wykonywanie pracy po dacie wskazanej przez pracodawcę, takie jak ewidencja czasu pracy, korespondencja służbowa, grafiki, listy obecności czy zeznania świadków. Mogą one mieć istotne znaczenie zarówno w postępowaniu przed Państwową Inspekcją Pracy, jak i przed sądem pracy.