24.09.2015 Artykuł archiwalny

Nadgodziny i dłuższe okresy rozliczeniowe ratują kontrakt

ŚWIĘTOKRZYSKIE. Gdy pojawiają się dodatkowe zamówienia, firmy zamiast zatrudnić nowych pracowników wolą dołożyć pracy zatrudnianej już załodze. Inspektorzy OIP w Kielcach sprawdzali, czy odbywa się to zgodnie z prawem.

Pracownicy i rodziny zatrudnionych w jednej ze spółek w Starachowicach domagali się od lokalnej inspekcji pracy sprawdzenia, czy pracodawca nie dopuszcza się naruszeń przepisów o czasie pracy i obowiązkowym odpoczynku. OIP w Kielcach wszczął w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.

W jego trakcie ustalono, że w okresie letnim na skutek błędów w planowaniu produkcji oraz braku należytej komunikacji między poszczególnymi komórkami organizacyjnymi w tej firmie wystąpiła potrzeba praktycznie dwukrotnego zwiększenia produkcji. Ze względu na stosowanie skomplikowanej technologii nie można było wykorzystać pracowników tymczasowych, ani też zatrudnić nowych osób, gdyż sam proces przyuczania trwałby kilka miesięcy. Dlatego też zmieniono grafik pracy oraz zorganizowano produkcję przez 24 godziny na dobę, w tym także w soboty i niedziele, będące w spółce dniami wolnymi od pracy. Pracodawca podjął w tym przypadku działania mające w części zmniejszyć uciążliwość pracy, tj. zapewnił pracującym bezpłatne napoje zimne i gorące, a w weekendy – bezpłatne dania obiadowe. Dodatkowo naliczył nagrody, jako rekompensatę utraty odpoczynku.

Po rozpoczęciu kontroli inspektor pracy wybrał losowo grupę 18 pracowników jednego z wydziałów i dokładnie przeanalizował zamknięty okres rozliczeniowy: grudzień 2014, styczeń – marzec 2015, czerwiec i lipiec 2015. Praca w godzinach nadliczbowych zdarzała się często, jednak była należycie rekompensowana czasem wolnym albo wynagrodzeniem. W normalnym okresie produkcyjnym zdarzały się sytuacje naruszenia odpoczynków dobowych. Były to jednak przypadki incydentalne i wynikały raczej z zamian pracowników lub przesunięcia całych zmian przez grupy pracowników. W okresie czerwca i lipca 2015 wśród zbadanych przypadków wobec wszystkich naruszono prawo do odpoczynku tygodniowego, a wobec ponad połowy z nich prawo do odpoczynku dobowego. W tej sytuacji inspektor pracy skierował odpowiednie wnioski o zaprzestanie naruszania odpoczynków dobowych i tygodniowych. Przedmiotowe wnioski byłby dla spółki bardzo trudne do wykonania, ale w trakcie kontroli został renegocjowany harmonogram dostaw i reorganizacja pracy pracowników tymczasowych. Te działania spowodowały, że pracodawca mógł zrealizować postulaty inspektora pracy.

W trakcie badania dokumentacji przedsiębiorcy inspektor pracy stwierdził, że pracodawca zgodnie z porozumieniami ze związkami zawodowymi ustanowił dwumiesięczny okres rozliczeniowy od 1 października do 30 listopada 2014 oraz czteromiesięczny od 1 grudnia 2014 do 31 marca 2015, a następnie w dniu 30 stycznia 2015r. zawarł porozumienie na okres do 31 grudnia 2016r. z działającymi w spółce organizacjami związkowymi o zastosowaniu okresu rozliczeniowego w wymiarze do 6 miesięcy. W myśl przedmiotowego porozumienia pracodawca mógł dokonywać zmiany długości okresu rozliczeniowego w trakcie jego obowiązywania, jednak nie później niż na 3 tygodnie przed datą obowiązywania nowego okresu rozliczeniowego. Jak ustalono – pracodawca informuje o zamknięciu danego okresu rozliczeniowego na trzy tygodnie przed zakończeniem bieżącego okresu rozliczeniowego. Pracodawca ustalił na razie sztywny okres rozliczeniowy na 6 miesięcy, jednak samo porozumienie w pewien sposób narusza ogólne zasady wyznaczania takich okresów.

 




  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098