Nic nie usprawiedliwia zaniżania minimalnych ustawowych stawek wynagrodzenia dla pracowników i wykonawców kontraktów cywilnoprawnych – podkreśla Janusz Krasoń, Główny Inspektor Pracy.
W 2027 r. minimalne wynagrodzenie za pracę należne pracownikowi zatrudnionemu na etacie w pełnym wymiarze czasu pracy wyniesie 4950 zł brutto i będzie wyższe o 144 zł od stawki obowiązującej w tym roku. Z kolei minimalna stawka godzinowa – czyli najniższa wysokość wynagrodzenia, jaka przysługuje za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług – wzrośnie z obecnych 31,40 zł do 32,30 zł brutto.
Państwowa Inspekcja Pracy przypomina, że podmiot, który nie przestrzega obowiązku wypłaty tych stawek w stosunku do pracowników, popełnia wykroczenie z art. 282 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy, za które grozi mu grzywna w wysokości od 2000 zł do 60 000 zł. Z kolei zaniżanie wypłaty na rzecz zleceniobiorców stanowi naruszenie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, które zgodnie z art. 8e tej ustawy podlega karze grzywny od 1000 zł do 30 000 zł.
Choć przepisy gwarantujące zatrudnionym wypłatę minimalnych stawek wynagrodzenia obowiązują od lat, część firm wciąż dopuszcza się ich naruszania.
– Każdego roku kontrolujemy te wypłaty i reagujemy na skargi związane z nieprawidłowym naliczaniem minimalnego wynagrodzenia czy stawki godzinowej. I chcę podkreślić, że to dzięki staraniom inspektorów pracy zatrudnieni odzyskują należne im pieniądze. Pilnowanie, aby wynagrodzenia były wypłacane w prawidłowej wysokości, to jedno z podstawowych zadań Państwowej Inspekcji Pracy. Bezpieczeństwo socjalne to przecież podstawa dobrostanu każdego z nas – mówi Janusz Krasoń, Główny Inspektor Pracy.
W 2025 r. nieprawidłowości w naliczaniu minimalnej stawki godzinowej zostały wykryte podczas przeszło 3,2 tys. kontroli przeprowadzanych przez Inspekcję. Łączna kwota wykrytych niedopłat wyniosła ponad 8,4 mln zł dla prawie 4 tys. osób.
Z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że najczęściej do naruszenia przepisów gwarantujących wypłatę minimalnego wynagrodzenia na etacie czy minimalnej stawki godzinowej zatrudnionym na kontraktach cywilnoprawnych dochodzi w wyniku m.in. trudności ekonomicznych kontrolowanych podmiotów, nieznajomości obowiązujących przepisów lub ich błędnej interpretacji, czy też z nienależytej staranności przy ich naliczaniu. Zdarzają się jednak też przypadki, gdy do zaniżenia wypłaty dochodzi wskutek dążenia zleceniodawców do obniżenia kosztów prowadzonej działalności gospodarczej kosztem zleceniobiorców np. przez niewykazywanie rzeczywistej liczby godzin wykonywania zlecenia.
– Nic nie usprawiedliwia zaniżania minimalnych ustawowych stawek wynagrodzenia dla pracowników i wykonawców kontraktów cywilnoprawnych – podkreśla Janusz Krasoń, Główny Inspektor Pracy.