|
|
Posłowie o działaniach prewencyjnych w budownictwie - To co robi Państwowa Inspekcja Pracy w zakresie prewencji w budownictwie zasługuje na uznanie i za tę ogromną pracę należy się inspekcji podziękowanie – powiedział poseł Janusz Krasoń, zastępca przewodniczącego Komisji do Spraw Kontroli Państwowej Sejmu RP na jej posiedzeniu 17 listopada br. w gmachu parlamentu. Posłowie zapoznali się z informacją nt. realizacji I etapu kampanii prewencyjnej PIP w budownictwie.
Kampania poświęcona bezpieczeństwu pracy w budownictwie, które w Polsce cechuje się podobnie jak w innych krajach europejskich najwyższymi wskaźnikami wypadkowymi, zaplanowania została na trzy lata. Jej głównym celem jest powstrzymanie wzrostu liczby wypadków przy pracy w tym sektorze gospodarki oraz zdecydowane ich zmniejszenie do końca 2011 r. Mówiła o tym Anna Tomczyk, zastępca głównego inspektora pracy. Poinformowała, że kampania ma wymiar prewencyjny, co należy rozumieć jako konsekwentne i wszechstronne oddziaływanie organów PIP dostępnymi środkami perswazji, a tam gdzie to konieczne surowymi sankcjami - na zmianę podejścia i zachowań tolerujących nieprzestrzeganie podstawowych zasad bhp lub wręcz je lekceważących. W ramach kampanii do końca sierpnia 2009 roku inspektorzy pracy przeprowadzili prawie 4 tysiące kontroli na ponad 2 tysiącach placów budowy, dróg i mostów. Kontrole ukierunkowano na prace niebezpieczne, przy których wykonywaniu rokrocznie dochodziło do największej liczby wypadków. Były to prace na wysokości, w tym na rusztowaniach, prace ziemne i w wykopach, a także roboty drogowe i mostowe. Podejmowano także działania interwencyjne w przypadku wystąpienia zagrożeń w miejscach publicznych, związanych z wykonywaniem robót budowlanych oraz działania nadzorczo-kontrolne na budowach stadionów związanych z EURO 2012. Analiza wyników kontroli wskazuje, że najwięcej istotnych nieprawidłowości towarzyszy pracom na wysokości. Nierzadko osoby wykonujące prace na dachach, skrajniach stropów oraz z rusztowań nie były w ogóle zabezpieczone przed upadkiem z wysokości! Problemem był również brak wyposażenia pracowników w środki ochrony indywidualnej, w tym przede wszystkim głowy i środków chroniących przed upadkiem z wysokości – dotyczył on ponad 5 tysięcy pracowników. Wielu pracodawców zatrudniało pracowników bez wymaganych kwalifikacji, nie zapewniało zatrudnionym pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Charakterystyczne, że około 64 proc. wydanych przez inspektorów pracy decyzji stanowiły decyzje ustne, co świadczy, że stwierdzone nieprawidłowości były możliwe do usunięcia w trakcie pobytu inspektora na budowie i nie wymagały znaczących nakładów finansowych. Równolegle z działaniami kontrolnymi prowadzone były rozległe przedsięwzięcia informacyjno-edukacyjne. Dla potrzeb kampanii wykorzystano po raz pierwszy na dużą skalę środki masowej komunikacji, w tym internet i – w trybie komercyjnym - telewizję oraz radio.
Jak podkreśliła Anna Tomczyk, zgodnie z badaniami społecznymi 47 proc. robotników budowlanych, którzy zetknęli się z kampanią, zadeklarowało zmianę podejścia do bezpieczeństwa przy wykonywaniu swojej pracy. W dyskusji poseł Janusz Krasoń wskazał, że przesunięcie przez inspekcję pracy akcentów z działalności kontrolno-represyjnej na działalność prewencyjno-zapobiegawczą jest kierunkiem dobrym i właściwym. I są tego widoczne efekty. - Ale nie osiągniemy zamierzonych celów, jeśli prewencja i działania zapobiegawcze będą tylko i wyłącznie realizowane siłami PIP - powiedział.- Muszą to być kompleksowe działania także w innych sferach aktywności Rzeczypospolitej, od mediów począwszy, poprzez przeznaczanie większych środków na prewencję z funduszu ubezpieczeń społecznych, a skończywszy na dziedzinie edukacji. Poseł zwrócił m.in. uwagę, że problematyka prewencji wypadkowej, która powinna być poważnie potraktowana przy realizacji misji społecznej mediów publicznych, nie jest prawie w ogóle przez nie uwzględniana. Tezę tę poparł główny inspektor Pracy Tadeusz Jan Zając. - Przykre jest, że gdy chcemy korzystać z misji publicznej mediów i porozmawiać o profilaktyce wypadkowej, przebić się z nią do świadomości społecznej - tak naprawdę nikogo to nie interesuje. Jest ważna inna informacja – ilu zginęło. Smutna to konstatacja – stwierdził szef PIP. Wobec braku zainteresowania telewizji publicznej tą problematyką przewodniczący Komisji do Spraw Kontroli Państwowej Arkadiusz Czartoryski zaproponował żartobliwie, że może warto by znaleźć reżysera i zamiast na plebani czy w szpitalu nakręcić serial, który opowiadałby o wydarzeniach w środowisku budowlanych. Posłowie podsunęli nawet tytuł: „Na budowie”. Na tym samym posiedzeniu Komisja do Spraw Kontroli Państwowej jednogłośnie przyjęła opinię dla głównego inspektora pracy w sprawie przedstawienia propozycji zmiany przepisów w celu zwiększenia skuteczności wykonywania funkcji kontrolnych przez Państwową Inspekcję Pracy. Posłowie stwierdzają w niej, że z dotychczasowej praktyki kontrolno-nadzorczej PIP wynika, iż skuteczność kontroli (jak również nadzoru) uległaby znacznej poprawie po wyeliminowaniu wielu niejasności w treści obecnie obowiązujących przepisów, ich niespójności, a także po wprowadzeniu nowych uregulowań. Problem występuje szczególnie podczas kontroli przestrzegania przepisów dotyczących: czasu pracy, szkoleń w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy, czynników szkodliwych w miejscu pracy. Pracodawcy skarżą się zwłaszcza na trudności interpretacyjne, wynikające z braku zdefiniowania pojęć, a także na różne regulacje dotyczące tych samych lub podobnych zagadnień. Komisja uważa, że istnieje konieczność zmiany przepisów, które powodują kolizje prawne i niespójne ich interpretacje, wpływające na skuteczność realizacji funkcji kontrolnych PIP. W przyjętej opinii posłowie zwracają się więc z prośbą o przedstawienie konkretnych propozycji zmian przepisów, które ułatwiłyby PIP skuteczny nadzór i kontrolę przestrzegania prawa pracy. W innym punkcie obrad Komisja do Spraw Kontroli Państwowej rozpatrzyła informację głównego inspektora pracy nt. ,,Kontrola nowych maszyn i urządzeń wprowadzonych do eksploatacji w zakładach pracy (nadzór rynku)”. Przedstawił ją zastępca głównego inspektora pracy dr Marian Liwo.
|
Wiadomości | Prewencja | Okręgowe Inspektoraty Pracy | Informacje dla pracowników obcokrajowców | Kontakt | Linki | BIP |
Strona zoptymalizowana do IE 8.0 | © Państwowa Inspekcja Pracy 2010