Wiadomości 2010


O wypłacie wynagrodzeń i pracy na wysokości

Małe zakłady tematem posiedzenia Rady Ochrony Pracy

Polsko-litewskie spotkanie inspektorów

Porozumienie o współpracy z nadzorem budowlanym

Na zjeździe związkowców Śląska Opolskiego

Poselskie poparcie
dla wniosków o zmianę przepisów

Na Kongresie OPZZ

Przyjazny główny inspektor pracy

Komisja sejmowa o kontrolach czasu pracy kierowców

Główny inspektor pracy przedstawił sprawozdanie
za 2009 rok

Młodzi mistrzowie bezpiecznej pracy

Nielegalne zatrudnianie cudzoziemców tematem konferencji

Senat przyjął nowelizację ustawy o inspekcji

Unikalna wystawa plakatów bezpieczeństwa pracy

Posłowie zapoznali się z wynikami analiz PIP

Zapobieganie nielegalnemu zatrudnieniu cudzoziemców
w Polsce

Pamiętamy o ofiarach wypadków przy pracy

Główny inspektor pracy wręczył Grand Prix SAWO

Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy
i Chorób Zawodowych

Ocena ryzyka zawodowego - czynniki psychospołeczne. Dobre praktyki w krajach Unii Europejskiej

Szef inspekcji pracy
na konferencji w Poznaniu

Konferencja na temat zwalczania pracy przymusowej

Zdrowo i bezpiecznie
także z inspekcją

Spotkanie kierownictwa inspekcji
z ciepłownikami

Wysoka ocena efektów programu w sprawie bhp

Będą zmiany w prawie postulowane przez PIP

O wypłacie wynagrodzeń

ROP o bezpieczeństwie robót budowlanych

Sejmowa komisja za zniesieniem utrudnień w kontrolach

Powstała opolska Komisja
ds. bhp w budownictwie

Jubileusz 60-lecia społecznej inspekcji pracy

Z wizytą u społecznych inspektorów w Wielkopolsce

Obradowała Rada ds. Bezpieczeństwa Pracy
w Budownictwie

Dyskryminacja w zatrudnieniu
na forum Rady Ochrony Pracy

O bezpieczeństwie pracy
na targach budownictwa

Jak doszło do wypadku
na budowie Stadionu Narodowego?

Posłowie przyjęli program działania inspekcji pracy

 

 

 

 


Kontakt



 

Jak doszło do wypadku na budowie Stadionu Narodowego?

Nieprawidłowe zawieszenie kosza transportowego przez jedną z ofiar było główną przyczyną wypadku śmiertelnego, do którego doszło 1 grudnia ub.r. na budowie Stadionu Narodowego w Warszawie. O ustaleniach zespołu specjalistów Państwowej Inspekcji Pracy powołanego do zbadania okoliczności i przyczyn tego zdarzenia poinformowano dziennikarzy 19 stycznia br. w siedzibie Głównego Inspektoratu Pracy.

hb

Przypomnijmy: jest słoneczny, grudniowy dzień, na płycie wznoszonego w stolicy Stadionu Narodowego robotnicy jednej z blisko 100 zaangażowanych tu firm montują lampy oświetleniowe na górnej krawędzi betonowej klatki schodowej. Po założeniu lampy na południowej stronie klatki, w trakcie przemieszczania się na drugą ścianę, kosz transportowy z 2 elektromonterami nagle odczepia się i spada z wysokości 18 m. Jeden pracownik ginie na miejscu; drugi, ciężko ranny, umiera po kilku godzinach w szpitalu. To pierwsze ofiary śmiertelne na inwestycjach EURO 2012.

- Ten wypadek jest przykładem, do czego może doprowadzić lekkomyślność i lekceważenie przepisów bhp przez pracowników oraz zaniedbania osób organizujących i nadzorujących pracę – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Tadeusz Jan Zając, główny inspektor pracy. Z kolei Wiesław Bakalarz, ekspert w GIP, kierujący pracami zespołu badającego okoliczności i przyczyny wypadku, zwrócił uwagę na bardzo rozbudowany na tej inwestycji nadzór budowlany i zwiększoną liczebność służb bhp, co nie zapobiegło jednak tragedii. Nie po raz pierwszy - jak zauważył - ilość nie przeszła w jakość.

- Główną przyczyną było niewłaściwe zapięcie haka żurawia – powiedział Wiesław Bakalarz. - Ustaliliśmy, że oko zaczepowe od elementu nośnego kosza miało mniejszą średnicę niż szerokość gardzieli haka żurawia. Stąd podjęto decyzję o użyciu zawiesia 4-cięgnowego jako dodatkowego elementu nośnego. To pierwszy błąd. Dalej – zawiesie miało niesprawne 2 zatrzaski haków użytych do zapięcia. W efekcie kosz transportowy z pracownikami wysprzęglił się. Do wypadku mogło dojść już wcześniej, albowiem ten sam zestaw urządzeń był używany na budowie od października, czyli na dwa miesiące przed wypadkiem!

b

Zarówno żuraw jak i kosz nie zostały zgłoszone do dozoru technicznego, a więc pracowały bez dopuszczenia! Operator nie miał zatem prawa pracować na żurawiu. Instrukcja eksploatacji kosza w określonych warunkach budowy powinna być uzgodniona z dozorem technicznym – nie zrobiono tego, co zapoczątkowało łańcuch kolejnych nieprawidłowości.

Pracownicy firmy montującej lampy nie byli upoważnieni do obsługi zawiesia żurawia; operator maszyny nie współpracował tego dnia z hakowym, który jest odpowiedzialny za sposób przenoszenia przedmiotów przy użyciu żurawia. Jeden z pracowników wziął na siebie obowiązki hakowego, zaczepił kosz tak, jak umiał, podjęto pracę.

Pracownicy nie mieli badań dopuszczających do pracy na wysokości, a przede wszystkim - co zdaniem inspektorów pracy badających okoliczności zdarzenia było szczególnie naganne - pozostawiono ludzi bez nadzoru.

Jak poinformował Waldemar Spólnicki, koordynator PIP ds. EURO 2012 i zarazem członek zespołu badającego wypadek, ponieważ konstrukcja kosza użytego na budowie stadionu nie przewiduje zabezpieczenia pracowników na wypadek uwolnienia bądź zerwania elementu  nośnego kosza, podjęto działania legislacyjne w celu wprowadzenia szczegółowych przepisów bhp przy eksploatacji tego typu urządzeń. Wstrzymano roboty transportowe przy użyciu takich koszy na inwestycjach EURO i nakazano zastąpić je innymi bezpiecznymi metodami. Ponadto polecono przeprowadzić kontrole u producentów koszy transportowych.

Inspektorzy pracy zawiadomili prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, skierowali do sądów grodzkich 3 wnioski o ukaranie za popełnione wykroczenia. 10 osób ukarali mandatami karnymi, a w stosunku do 4 osób wystąpili z wnioskami o wyciągnięcie konsekwencji służbowych przez pracodawców.

- Na powstającym stadionie już widać zarysy podwalin pod budowę konstrukcji stalowych, a więc rozpoczyna się drugi, bardzo niebezpieczny etap robót: prace na wysokości – stwierdził szef PIP Tadeusz J. Zając. - Będziemy jako urząd niezwykle starannie badać nie tylko stosowane na tym etapie inwestycji procedury, ale także niespodziewanie kontrolować, jak one są przestrzegane.

- Mam żal do nadzoru. Jeśli ktoś spostrzegł, że gardziel haka i zawiesie nie pasują do siebie, nie powinien tych koszy używać. Sam fakt użycia tego typu sprzętu dyskwalifikuje nadzór jako ludzi, którzy decydują, kogo posyłać do pracy. Prace na wysokości i prace w wykopach na polskich budowach stanowią śmiertelne zagrożenie przy tego typu podchodzeniu nadzoru  do swoich obowiązków – zaakcentował główny inspektor pracy.

 

 

 

 


Wiadomości | Prewencja | Okręgowe Inspektoraty Pracy | Informacje dla pracowników obcokrajowców | Kontakt | Linki | BIP |

Strona zoptymalizowana do IE 8.0  |  © Państwowa Inspekcja Pracy 2010