Państwowa Inspekcja Pracy

  • RSS
  • Wersja tekstowa

Pod inspektorską lupą

» przejdź do archiwum

  • Budowa mostu w Kurowie pod nadzorem

    Na Dunajcu, w Kurowie niedaleko Nowego Sącza, powstaje most określany jako „extradosed”. To trzeci największy most tego typu w Polsce. Ma ponad 600 metrów długości i ponad 30-metrowe pylony. Od samego początku prace budowlane przebiegają pod systematycznym nadzorem Państwowej Inspekcji Pracy.

  • Dwudziestu nielegalnych budowlańców

    Gdańsk. Aż 20 obywateli Ukrainy nielegalnie świadczyło pracę w jednej z gdańskich spółek budowlanych, co stwierdził inspektor Okręgowego Inspektoratu Pracy w Gdańsku podczas rutynowej kontroli. Poinformował o tym Straż Graniczną oraz Wojewodę Gdańskiego.

  • Jeden wypadek – mnóstwo nieprawidłowości

    Słupskie. Wydawało się, że to żadne poważne zlecenie. Ot, postawienie dwóch niewielkich domków letniskowych na działce niedaleko Słupska. Wydawało się, że budowa pójdzie rutynowo, „na szybko”, bez konieczności zorganizowania profesjonalnego placu budowy. Skończyło się połamanymi żebrami i odmą płucną.

  • Lewa agencja

    Gdańskie. Kontrole krzyżowe, przesłuchanie świadków i uważna lektura wielu dokumentów doprowadziły do wykrycia i ukrócenia działalności firmy o charakterze agencji pracy tymczasowej działającej bez wymaganego certyfikatu.

  • Nieodwracalne skutki frezowania

    Gdańskie. Zmiażdżony łokieć i ręka niesprawna do końca życia to tragiczne konsekwencje chwili nieuwagi i zlekceważenia zagrożenia na stanowisku pracy – oto podsumowanie ciężkiego wypadku, jaki wydarzył się w zakładzie produkującym meble w okolicach Gdańska.

  • Brawura + ryzykanctwo = kalectwo

    Kieleckie. Prace zespołowe wymagają odpowiedniej organizacji i ostrożności, szczególnie, gdy członkowie zespołu nie widzą się wzajemnie. Brak komunikacji może mieć tragiczny finał, o czym przekonali się pracownicy jednego z podkieleckich zakładów wydobywczych.

  • Dokumenty ujawniają prawdę o nieprawidłowościach

    Olsztyńskie. Długo trwała kontrola inspektora pracy OIP w Olsztynie, rozpoczęta w 2019 roku w firmie budowlanej zarejestrowanej koło Rucianego-Nidy, a zatrudniającej ponad 20 cudzoziemców. Najpierw właściciel zwlekał z okazaniem wymaganych dokumentów, potem okazało się, że dokumenty wymagają bardzo wnikliwej analizy, bowiem nic się w nich nie zgadzało.

  • 126 osób bez ubezpieczenia

    Szczecińskie. Gdy właściciel firmy podpisze z kimś złą umowę na wykonanie pracy lub dzieła, można to w określonych sytuacjach uznać za przypadkowy błąd wynikający z niewiedzy. Gdy zawiera złe umowy z ponad setką pracowników, trudno mówić o przypadku lub pomyłce.

  • Syndyk ukarany

    Warszawa. Niewypłacenie poborów to jedno z najcięższych przewinień pracodawców, którzy w ten sposób nie tylko wchodzą w kolizję z prawem, ale przede wszystkim pozostawiają bez środków do życia swoich pracowników. Powinni o tym pamiętać także ci, którzy ogłaszają upadłość swojego przedsiębiorstwa.

  • Czapki z głów, kaski włóż!

    Zielonogórskie. Robotnik budowlany trafił do szpitala z urazem czaszkowo-mózgowym po tym, jak spadł na beton z wysokości ponad 3 metrów. Właściciel firmy budowlanej wyjaśnił, że pracownicy nie założyli kasków, bo było zbyt zimno. Dlatego nosili czapki.

  • Jedna budowa – sześć mandatów dla sześciu firm

    Szczecińskie. Inspektorzy pracy OIP Szczecin, przy czynnym wsparciu 20 funkcjonariuszy placówki Straży Granicznej w Świnoujściu, przeprowadzili kontrolę legalności pobytu i zatrudnienia obcokrajowców wykonujących prace przy budowie dużego obiektu wypoczynkowego należącego do znanej sieci polskich hoteli. No i posypały się mandaty.

  • Źle budowali

    Poznańskie. Po raz kolejny inspektor pracy musiał interweniować w trosce o zdrowie i życie pracowników wykonujących roboty budowlane. Tym razem miało to miejsce niedaleko Poznania.

  • Nielegalna agencja

    Gdańskie. Agencje pracy tymczasowej to przedsiębiorstwa, których działalność polega na rekrutacji, selekcji i zatrudnianiu osób fizycznych o określonych umiejętnościach i kwalifikacjach, na podstawie odpowiedniej umowy zawartej pomiędzy agencją pracy tymczasowej a firmą poszukującą ludzi do pracy. Do takich agencji muszą mieć więc zaufanie i pracownicy, i przedsiębiorcy. Szkoda, że nie do wszystkich.

  • Gdy wójt lekceważy nauczycieli

    Olsztyńskie. Karta Nauczyciela stanowi, że „wynagrodzenie wypłacane jest nauczycielowi miesięcznie z góry w pierwszym dniu miesiąca. Jeżeli pierwszy dzień miesiąca jest dniem ustawowo wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłacane jest w dniu następnym”. Niestety w jednej z podolsztyńskich placówek szkolno-przedszkolnych zapis ten nie jest przestrzegany od lat. Inspektor pracy OIP Olsztyn zawiadomił o tym fakcie prokuraturę.

  • W trosce o własne życie

    Kaliskie. Tym razem inspektor pracy OIP Poznań przeprowadził kontrolę firmy blacharsko-dekarskiej po telefonie od pracowników przerażonych warunkami, w jakich przyszło im prowadzić roboty na elewacji jednego z budynków. Kontrola w całości potwierdziła obawy robotników.

  • Pizza dla sądu

    Olsztyńskie. Nadal, niestety, nagminnie dochodzi do zatrudniania na czarno w branży gastronomicznej. Jednak właścicielka pizzerii w okolicach Olsztyna oszukiwała nie tylko państwo, ale także własnych pracowników.

  • Wstrzymane prace na dachu

    Zielonogórskie. Tej kontroli nie było w planie. Jednak przechodzący ulicą inspektor pracy z OIP w Zielonej Górze musiał wstrzymać prace remontowe na dachu domu jednorodzinnego, bowiem w każdej chwili ktoś mógł zginąć.

  • Podłoże wypadku

    Olsztyńskie. Doświadczony elektryk w zakładzie produkującym podłoże zastępcze do uprawy pieczarek spadł na taśmę produkcyjną i został wciągnięty pod jedną z pracujących maszyn. To prawdziwy cud, że doznał jedynie lekkiego urazu głowy oraz stłuczenia klatki piersiowej i kolana. Do wypadku doszło, bowiem poszkodowany zapomniał o zasadach bezpiecznej pracy.

  • Amputacja w kuchni wojskowej

    Świętokrzyskie. Dekoncentracja podczas rutynowych czynności oraz brak odpowiedniego nadzoru przy prostych pracach kuchennych po raz kolejny stały się przyczyną tragedii, której można było uniknąć.

  • Szkoła nieprzyjazna dzieciom

    Gdańskie. Wydaje się czymś oczywistym, że prace remontowo-budowlane w szkole podstawowej, ze względu na obecność dzieci, powinny być prowadzone z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jednak pracownicy przedsiębiorstwa handlowo-usługowego z terenu Pomorza byli innego zdania. Dopóki nie interweniował inspektor pracy OIP Gdańsk.

« 12