Artykuł archiwalny

Niefrasobliwość pracodawcy, złamana ręka pracownika

Kierowca ciężarówki został skierowany przez swojego przełożonego do pracy, której wykonywać nie powinien bez przeszkolenia. Skutek ignorowania przepisów bhp – poważny wypadek pracownika.

Inspektor z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi przeprowadził kontrolę w przedsiębiorstwie zajmującym się przemiałem zboża w P. w celu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, którego skutkiem było ciężkie uszkodzenie ciała pracownika firmy.

Poszkodowanym w wypadku został kierowca samochodu ciężarowego, zatrudniony w młynie zbożowym w Poddębicach. Na naczepę samochodu ciężarowego, który prowadził, sypane były za pomocą podajnika ślimakowego otręby. Kierowca zauważył, że otręby zblokowały się, a przenośnik zatrzymał, ponieważ styczniki rozłączyły zasilanie silnika.

Wówczas poszkodowany wszedł na skrzynię samochodu w celu ustalenia przyczyn awarii. O awarii podajnika zawiadomił też współwłaściciela młyna, który załączył styczniki przenośnika i silnik został uruchomiony. Przenośnik ruszył jednak tylko na chwilę i ponownie się zablokował.

Współwłaściciel wydał poszkodowanemu polecenie wyczyszczenia drugiej strony przenośnika ślimakowego w miejscu, gdzie z góry zsypywane są otręby. Kierowca, realizując polecenie, wysunął zasuwę przenośnika i rozpoczął usuwanie nadmiaru otrąb. W tym momencie współwłaściciel, który stał za drzwiami i nie widział poszkodowanego, nie upewniwszy się czy jego podwładny nie znajduje się w strefie niebezpiecznej pracy maszyny, włączył zasilanie przenośnika, którego ślimak wciągnął lewą rękę poszkodowanego.

Na skutek wypadku poszkodowany doznał: złamania kości lewej ręki między łokciem i nadgarstkiem, urazu palców lewej ręki, uszkodzenia ścięgna lewej ręki, ubytku części czwartego palca lewej dłoni.
Inspektor pracy ustalił następujące przyczyny wypadku:

  • Nabyty przed 1 stycznia 2003 roku, otrębowy przenośnik ślimakowy śrubowy korytowy PSK250 nie został dostosowany do wymagań minimalnych, ponieważ możliwe było łatwe usunięcie osłony strefy niebezpiecznej przenośnika, co pozwalało manipulować w tej strefie. Wystarczyło zamontować śruby uniemożliwiające demontaż osłon strefy niebezpiecznej bez użycia specjalistycznego narzędzia (klucza) lub zamontować wyłączniki krańcowe, wyłączające pracę silnika przenośnika w sytuacji otwarcia osłony.
  • Pracodawca nie zapewnił systemu sygnalizacji (np. akustycznej) informującego pracowników o uruchamianiu przenośników ślimakowych.
  • Dokonywano naprawy urządzeń przenośnikowych bez uprzedniego zatrzymania silnika i zawieszenia na urządzeniach rozruchowych tablicy ostrzegawczej z napisem: "Naprawa - Nie włączać". Przy przenośnikach o napędzie elektrycznym należy przed przystąpieniem do naprawy wyjąć z silników bezpieczniki.
  • Przenośnik śrubowy, w miejscach przeznaczonych do kontroli pracy, nie posiadał osłony wewnętrznej sporządzonej z mocnej siatki metalowej, celem umożliwienia bezpiecznej obserwacji działania urządzenia nośnego po zdjęciu osłon stałych.
  • Urządzenie napędowe przenośnika śrubowego nie posiadało automatycznego wyłącznika napędu, działającego w chwili zdjęcia osłon wewnętrznych.
  • Przenośnik śrubowy uruchamiany był przez osobę nie przeszkoloną w zakresie jego obsługi.

W czasie kontroli ujawniono też inne nieprawidłowości, m.in.: nie zabezpieczono pokrywą otworu technologicznego w stropie w pomieszczeniu pakowania mąki, co stanowiło zagrożenie upadkiem z wysokości około 3 metrów; przewód roboczy elektryczny zasilający taśmociąg leżał na drodze komunikacyjnej, narażony na uszkodzenia mechaniczne; kabina natryskowa w umywalni była niesprawna, w konsekwencji pracownicy po zakończonej pracy (znaczne zapylenie pomieszczeń pyłem mąki) nie mieli możliwości wzięcia natrysku.

Na pracodawcę nałożono dwa mandaty karne.

 



  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098