24.09.2015 Artykuł archiwalny

Zanik ewidencji po odejściu pracownika

POMORSKIE. Brak jakichkolwiek danych o przepracowanych godzinach utrudniał byłym zatrudnionym dochodzenie roszczeń.

Podczas kontroli, przeprowadzonej w jednej z firm na terenie Malborka, stwierdzono że mimo wyposażenia w nowoczesne środki pozwalające na określenie rzeczywistego czasu pracy nieprawidłowo ewidencjonowane są dane w tym zakresie. Do inspektorów OIP w Gdańsku zgłosił się były  pracownik firmy twierdzący, że formalnie był w niej zatrudniony na ¼ etatu a faktycznie pracował w pełnym wymiarze czasu pracy. Kontrola miała zweryfikować jak było naprawdę.

Okazało się, że pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy poprzez elektroniczny system rejestracji wejść i wyjść. Każdy pracownik ma obowiązek odbijania karty podczas wchodzenia i wychodzenia z terenu zakładu pracy. Jednak według oświadczenia pracodawcy rejestr wejść i wyjść byłych pracowników jest kasowany po zakończeniu stosunku pracy, nie przechowuje się go w systemie. Co więcej pracodawca nie prowadził w żadnej innej formie ewidencji czasu pracy, co uniemożliwiło ustalenie w czasie trwania kontroli faktycznego czasu pracy pracownika, z którym rozwiązano umowę o pracę. Inspektor pracy skierował do pracodawcy wystąpienie o prowadzenie w wymaganym zakresie ewidencji czasu pracy pracowników. Osobę odpowiedzialną za brak ewidencji czasu pracy ukarano mandatem karnym.




  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098