02.11.2015 Artykuł archiwalny

Wypadek na drabinie i praca na czarno

PODKARPACKIE. Brak doświadczenia i szkoleń bhp spowodowały, że młody pracownik pracujący bez umowy o pracę zaczął karierę zawodową od wypadku.

Inspektor OIP w Rzeszowie skontrolował firmę z Dębicy w związku z wypadkiem przy pracy jakiemu uległ 22 - letni pracownik. W dniu zdarzenia  pracownicy dokonywali montażu przewodów wentylacyjnych. W jednym z pomieszczeń konieczne było wykucie otworu w ścianie pomieszczenia, tuż pod sufitem na wysokości ok. 3 m. Do wykonania otworu w ścianie żelbetonowej został wyznaczony poszkodowany, który dopiero od czterech dni wykonywał obowiązki na stanowisku montera instalacji wentylacyjnych.

Pracownik przystąpił do kucia ściany za pomocą młotowiertarki, stojąc
na szczeblach drabiny aluminiowej rozstawnej. Podczas kucia nastąpiło uwięzienie dłuta między prętami zbrojeniowymi. Pracownik za pomocą ręcznej szlifierki kątowej przystąpił do wycięcia prętów. Podczas tej czynności nastąpiło zakleszczenie tarczy ściernicy i odbicie szlifierki, która uderzyła poszkodowanego. W wyniku zdarzenia poszkodowany doznał otwartej rany przedramienia prawego z uszkodzeniem tętnicy oraz nerwów łokciowego i środkowego.

Przeprowadzona przez inspektora pracy kontrola wykazała, że przyczynami tego wypadku było:

• nieprawidłowy dobór urządzenia do przecinania prętów, które nie zostało           wyposażone w dwustronną osłonę tarczy oraz pomocniczą rękojeść w celu  zapewnienia oburęcznego posługiwania się szlifierką,

• nieprawidłowy dobór sprzętu pomocniczego - wykonywanie prac z drabiny zamiast  podestu roboczego,

• dopuszczenie do pracy pracownika nie przeszkolonego wstępnie w dziedzinie bhp                                                       oraz bez zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwskazań zdrowotnych do wykonywanej pracy,

• nie zapoznanie poszkodowanego z instrukcją wykonywania pracy na stanowisku montera oraz instrukcjami obsługi szlifierki i młotowiertarki,

• nie zapoznanie poszkodowanego z oceną ryzyka zawodowego,

• brak nadzoru ze strony bezpośrednich przełożonych,

• niedostateczna znajomość zasad i przepisów bhp przez poszkodowanego, który stosował szlifierkę nie przeznaczoną do cięcia wgłębnego oraz doprowadził do zakleszczenia tarczy.

W toku czynności kontrolnych inspektor pracy ustalił, że poszkodowany świadczył pracę na podstawie ustnej umowy o pracę, bez pisemnego potwierdzenia jej warunków. Dopiero po wypadku, pracodawca zgłosił poszkodowanego pracownika do ubezpieczenia społecznego i potwierdził na piśmie warunki zatrudnienia.

Ponadto w trakcie prowadzonych czynności kontrolnych na terenie siedziby spółki inspektor pracy stwierdził szereg nieprawidłowości podczas montażu klimatyzatora zewnętrznego, wykonywanego przez pracowników kontrolowanego zakładu. Pracownicy wykonywali prace na wysokości ok. 3 m bez hełmów ochronnych, stosując rusztowanie wolnostojące warszawskie, które nie posiadało: podstawek pod ramy, pionów komunikacyjnych, pełnego pomostu roboczego i pomostu zabezpieczającego oraz pełnego obarierowania a pracownicy nie zostali w inny sposób zabezpieczeni przed upadkiem
z wysokości. Nie dokonano także odbioru technicznego a montujący rusztowanie pracownicy nie posiadali stosownych uprawnień kwalifikacyjnych.

W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości inspektor pracy wydał siedem decyzji nakazowych, w tym decyzję wstrzymującą  prace na wysokości oraz skierował wystąpienie zawierające czternaście wniosków. Osoby winne popełnienia wykroczeń przeciwko prawom pracownika zostały ukarane grzywną w postępowaniu mandatowym.




  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098