30.11.2015 Artykuł archiwalny

Próba samobójcza przyczyną ciężkiego wypadku

KUJAWSKO-POMORSKIE. Na terenie budowy elektrowni gazowo-parowej jeden z pracowników spadł z metalowego rusztowania z wysokości ok. 8 metrów na znajdującego się, na niższym poziomie kolegę. W wyniku tego zdarzenia obaj odnieśli bardzo ciężkie obrażenia.

Inspektor pracy z OIP w Bydgoszczy badał okoliczności wypadku przy pracy do którego doszło podczas ustawiania rusztowań. W trakcie kontroli inspektor stwierdził, że poszkodowani, byli zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Obaj poddani byli wymaganym szkoleniom oraz profilaktycznym badaniom lekarskim, poinformowani byli również o ryzyku zawodowym.

Z zeznań świadków wypadku i treści protokołów powypadkowych wynika, że jeden z poszkodowanych wyszedł poza obrys rusztowania i stanął przodem do rusztowania, a tyłem do strefy montażu. W tym czasie nie był on zabezpieczony przed upadkiem z wysokości. W pewnym momencie współpracownicy zobaczyli, że pracownik spadł z rusztowania  na innego pracownika, wtedy zeszli z rusztowaniu w celu udzielenia pomocy poszkodowanym.

Sprawca wypadku, wniósł zastrzeżenia do ustaleń zespołu powypadkowego, który nie uznał jego wypadku za wypadek przy pracy. Zespół powypadkowy uzasadnił swoje stanowisko tym, że z dokumentacji medycznej wynika, że poszkodowany sprawca oświadczył, iż była to próba samobójcza. W związku z taką informacją pracownik został przewieziony do szpitala na oddział psychiatrii. Zespół powypadkowy uznał również ,że sprawca świadomie, nie zabezpieczając się wyszedł poza obrys rusztowania.

Sprawca w swoich zastrzeżeniach do treści protokołu powypadkowego nie zgodził
się z ustaleniem zespołu mówiącym, że z jego strony „była to próba samobójcza”. Pracownik oświadczył, że taki zapis znalazł się w karcie szpitalnej na podstawie stwierdzenia funkcjonariusza policji. Ponadto podał, że nie pamięta tej rozmowy z policjantem i stwierdzenia, że była to próba samobójcza. Pracownik oświadczył, że w dniu wypadku, pracując na wysokości czuł się z powodu  przegrzania osłabiony i tak jak by tracił świadomość”, gdyż panowała w tym dniu wysoka temperatura. Sprawca uznał, że warunki pogodowe, w szczególności wysoka temperatura spowodowały znaczne przegrzanie organizmu i zaburzenia w funkcjonowaniu jego organizmu. Pracownik podał, że nie miał świadomości tego co robi, nie była to w żadnym razie świadoma próba samobójcza. W związku z wniesionymi przez sprawcę zastrzeżeniami, zespół powypadkowy sporządził nowy protokół, w którym odniósł się do tych zastrzeżeń.

Badający okoliczności wypadku przesłuchali dodatkowo również nowego świadka, który oświadczył, że słyszał podczas akcji udzielania poszkodowanym pierwszej pomocy medycznej jak sprawca powiedział, że leczy się na depresję. Poszkodowany nie poinformował jednak o tym pracodawcy, tymczasem przyjmowanie leków psychotropowych ma ogromny wpływ na koncentrację ruchową.

Ponadto zespół powypadkowy stwierdził, że w dokumentacji medycznej znalazł się zapis, że sprawca leczony był psychiatrycznie od dwóch miesięcy z depresji. Poszkodowany nie dostarczył jednak dokumentów z przebiegu leczenia na oddziale psychiatrii, na którym przebywał 3 tygodnie.

Zespół powypadkowy w treści nowego protokołu powypadkowego podał także, że poszkodowany z jednej strony nie pamięta na jakiej wysokości pracował, a z drugiej strony podaje szczegóły dotyczące rozpoczęcia pracy, czasu przerwy śniadaniowej, temperatury powietrza oraz wysokości, na jakiej pracował. Poszkodowany według ustaleń zespołu powypadkowego mija się też z prawdą w sprawie długości pracy oraz rzekomego braku wody do picia. Zespół powypadkowy zaznaczył również, że pracownicy wiedzieli, że w przypadku złego samopoczucia mają obowiązek informować o tym przełożonych. Sprawca jednak nikogo nie informował.

Ostatecznie podtrzymane zostały pierwotne ustalenia zespołu zawarte w protokole powypadkowym dotyczące okoliczności i przyczyn upadku sprawcy, uznające, że nie jest to jednak wypadek przy pracy. Ustalając okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy poszkodowanego, zespół powypadkowy nie dopatrzył się żadnych przyczyn wypadku leżących po stronie pracodawcy. Prace montażowe rusztowania zostały niezwłocznie wstrzymane przez nadzorujących roboty do czasu wyjaśnienia okoliczności i przyczyn wypadku. Inspektor pracy badający okoliczności i przyczyny wypadku uznał, że nie było podstaw do ukarania pracodawcy i osób kierujących pracownikami.

 




  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098