30.03.2016 Artykuł archiwalny

Niełatwo przeprowadzić kontrolę

ŚWIĘTOKRZYSKIE. Dezinformacja o miejscu siedziby firmy, ukrywanie tożsamości, korzystanie z długotrwałych zwolnień lekarskich to tylko niektóre z wybiegów stosowanych przez przedsiębiorcę, który nie chciał poddać się kontroli PIP.

Do OIP w Kielcach wpłynęła skarga byłego pracownika prywatnej firmy działającej w branży budowlano - remontowej. Skarżący podnosił brak wypłaty wynagrodzenia za pracę za lipiec 2015r. oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Ponadto w drugiej skardze podnosił nielegalne zatrudnienie, zastraszanie i poniżanie pracowników, naruszanie przepisów o czasie pracy. Kontrola rozpoczęła się 16 lipca 2015r. na budowie w miejscowości „A”. Na miejscu kontroli przy układaniu kostki brukowej – pracę świadczyło 6 osób. Pracownicy oświadczyli, że siedziba kontrolowanego podmiotu znajduje się w miejscowości „B”. W trakcie legitymowania tych osób trzy inne – oddaliły się z miejsca wykonywania prac. Skontaktowano się więc telefonicznie z właścicielem, informując go o rozpoczętych czynnościach kontrolnych na wymienionej budowie i o zaistniałej sytuacji przy próbie wylegitymowania pracujących tam osób. W następnym dniu podjęta została próba uzgodnienia terminu kontroli. Właściciel firmy poinformował, że z uwagi na wyjazd z córką na kolonie dalsze czynności kontrolne będą mogły być kontynuowane po powrocie w dniu 23 lipca 2015r. 

W umówionym terminie inspektor pracy stawił się pod adresem wskazanym przez pracowników. W biurze firmy w miejscowości „B” przebywał mężczyzna w wieku ok. 45 lat. Po okazaniu przez inspektora pracy legitymacji służbowej mężczyzna oświadczył, aby zaczekać, ponieważ w biurze są klienci i zaraz poprosi właściciela. Po wyjściu klientów mężczyzna ten przedstawił się jako właściciel i zapytał: „…jakim prawem przyjechał Pan tutaj skoro siedziba firmy jest w miejscowości „C”. Kontrolujący poinformował, że uzyskał taką informację od pracujących na budowie. Spowodowało to wybuch złości u pracodawcy. Oświadczył, że z uwagi na wystawione skierowanie na Oddział Psychiatryczny Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Kielcach kontrola w tym dniu nie będzie mogła być kontynuowana. Przedłożone skierowanie do szpitala wystawione było przez Niepubliczny ZOZ w dniu poprzednim. Pracodawca nie potrafił udzielić informacji od kiedy będzie przebywał na oddziale ww. szpitala. Oświadczył, że obecnie zażył dawkę silnych leków i nie jest w stanie poddać się kontroli. Nie wyznaczył też osoby do reprezentowania go podczas nieobecności. Podczas składania tych wyjaśnień zachowywał się agresywnie, nerwowo i mówił podniesionym głosem. W trakcie sporządzania wezwania do stawienia się w siedzibie OIP i żądania do przedłożenia wymaganych dokumentów właściciel oświadczył, że może je udostępnić w mieszkaniu prywatnym znajdującym się w miejscowości „C”. Inspektor pracy odmówił analizy dokumentacji w mieszkaniu prywatnym pod nieobecność właściciela. Ostatecznie pracodawca potwierdził doręczenie upoważnienia i uzgodnił termin dostarczenia do siedziby OIP w Kielcach wymaganych dokumentów na dzień 27 lipca 2015r.

W dniu dostarczenia dokumentów kontroli inspektor pracy został poinformowany telefonicznie o pobycie właściciela firmy w szpitalu i o utrudnionym z nim kontakcie. Na dzień ten nie została wyznaczona osoba do reprezentowania pracodawcy podczas jego nieobecności i dostarczenia do kontroli wymaganych dokumentów. Następnego dnia zwrócono się z pismem do Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii o udzielenie informacji, czy właściciel firmy przebywa na oddziale wymienionego szpitala. Po dwóch tygodniach wpłynęła informacja zwrotna z której wynikało, że pacjent taki aktualnie nie przebywa w szpitalu. Do tego też terminu właściciel nie stawił się w siedzibie OIP w Kielcach celem złożenia wyjaśnień w przedmiotowej sprawie. Mimo kilkakrotnych wezwań pracodawca nie skontaktował się z inspektorem pracy.

W dniu 14 września 2015r. żona właściciela dostarczyła dokumentację pracowniczą i przedłożyła upoważnienie przedsiębiorcy do reprezentowania go podczas kontroli.

Analiza przedłożonych akt wykazała brak pełnej dokumentacji pracowniczej, którą uzupełniono. Na podstawie przeprowadzonych czynności kontrolnych potwierdziły się informacje skarżącego w zakresie nieprawidłowości zawartych w skardze. Inspektor pracy stwierdził także zatrudnianie pracowników bez orzeczeń lekarskich o braku przeciwwskazań do pracy na zajmowanych stanowiskach, brak wypłaty wynagrodzenia, brak wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, brak wypłaty wynagrodzenia za czas choroby, wypłacanie wynagrodzenia „pod stołem”. Na podstawie analizy dokumentacji stwierdzono, że pracodawca nie dopełnił obowiązku opłacenia należnego podatku do Urzędu Skarbowego od wypłaconego wynagrodzenia w kwocie ok. 1480 zł brutto za maj 2015r. oraz w kwocie 1830 zł brutto za czerwiec 2015r. Na podstawie imiennych raportów miesięcznych ZUS RCA z danymi o podstawie wymiaru składek do ZUS oraz złożonych zeznań skarżącego (przesłuchanego w charakterze świadka) ustalono, że pracodawca zgłaszał nieprawdziwe dane mające wpływ na wymiar składek na Fundusz Pracy. Już przed rozpoczęciem kontroli, czyli 16 lipca 2015r., kontrolowany podmiot zalegał z opłatami składek na fundusz pracy i ubezpieczeń społecznych za czerwiec 2015r. Składki zostały opłacone 24 lipca 2015r. Kontrola wykazała również nieterminowe opłacanie składek na fundusz pracy i ubezpieczeń społecznych za miesiące lipiec i sierpień 2015r.

W dniu 13 października 2015r. przedsiębiorca nie stawił się w siedzibie OIP-Kielce w celu zakończenia czynności kontrolnych oraz zapoznania się z treścią protokołu inspektora pracy. Przebywał na zwolnieniu lekarskim. W dniu tym stawiła się żona właściciela firmy z upoważnieniem do reprezentowania go i do podpisania protokołu. Upoważniona małżonka oświadczyła, że nie jest odpowiedzialna za naruszenia przepisów prawa pracy w kontrolowanym podmiocie. Mimo kilkukrotnych wezwań pracodawca nie zgłosił się, jak również nie usprawiedliwił swej nieobecności.

W dniu 5 listopada 2015r. ukazała się w mediach informacja, że pracodawca pobił metalową rurką pracownika upominającego się o wynagrodzenie. Okazało się, że tym pracodawcą był kontrolowany przedsiębiorca a poszkodowany przez niego pracownik zmarł.

15 listopada 2015r. pracownik który zwrócił się o pomoc do inspekcji wycofał skargę motywując to zmęczeniem ciągłymi przedłużeniami zakończenia postępowania. Czynności kontrolne inspektora pracy z zachowaniem wymaganych procedur zostały zakończone 2 lutego 2016r.

Wobec pracodawcy wszczęto postępowanie w sprawie o popełnienie wykroczenia i skierowano wniosek o ukaranie do sądu. Ponadto o stwierdzonych nieprawidłowościach poinformowano Urząd Kontroli Skarbowej oraz ZUS. Skierowano także doniesienie do Prokuratury Rejonowej w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 219 kodeksu karnego. Kto narusza przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając, nawet za zgodą zainteresowanego, wymaganych danych albo zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.Dodatkowo inspektor pracy skierował do pracodawcy 4 decyzje pisemne (w tym nakaz płatniczy) oraz 14 wniosków w wystąpieniu.




  • banner120701
  • banner177694
  • banner178526
  • banner111644
  • banner175199
  • banner200692
  • banner200693
  • banner199867
  • banner186222
  • banner201670
  • banner172098