Wózek widłowy zamiast rusztowania

Dwaj pracownicy naprawiający bramę wjazdową do lakierni wypadli z kosza przeznaczonego do transportu detali podnoszonego przez wózek widłowy. Okoliczności wypadku badali inspektorzy pracy z Kielc.

Z materiałów zebranych przez inspektora pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Kielcach wynika, że dwaj pracownicy zatrudnieni na stanowiskach remontowo-budowlanych wykonywali prace przy bramie wjazdowej do lakierni. Brygadzista wydał im polecenie zamontowania listwy w bramie, która ma wysokość  4,2 m. W pracach pomagał magazynier, który miał operować wózkiem jezdniowym podnośnikowym. Poszkodowani sami zadecydowali, że czynności będą wykonywali z kosza posadowionego na widłach wózka jezdniowego. Zastosowali do tych czynności kosz stalowy przeznaczony do transportu detali o wymiarach 1120 mm x 840 mm, wysokości 760 mm i wadze 80 kg. Kosz nie był przeznaczony do transportu ludzi, ani do wykonywania z niego prac na wysokości. Mimo tego operator wózka podniósł dwóch pracowników (znajdujących się w koszu) na wysokość, ok. 2,5 m. W momencie, kiedy dwaj pracownicy znaleźli się z jego jednej strony kosz spadł z wideł na posadzkę, a wraz z koszem obydwaj pracownicy. Wskutek wypadku pracownicy doznali licznych złamań oraz innych obrażeń ciała.

Poszkodowani wykonywali prace bez nadzoru, nie wyznaczono kto ma kierować zespołem trzyosobowym. Ponadto zastosowano kosz nie przeznaczony do prowadzonych prac pomimo tego, że mieli do dyspozycji specjalnie skonstruowany kosz wraz ze stopniami do wchodzenia, przeznaczony do wykonywania prac remontowych na wysokości. Nie skorzystali także z rusztowania przestawnego, znajdującego się w odległości zaledwie około 5 metrów od miejsca wypadku. Nie używali linek i szelek bezpieczeństwa oraz środków ochrony głowy.

Przyczyny wypadku:

  • użycie do prac na wysokości niewłaściwego sprzętu, tj. wózka jezdniowego podnośnikowego i kosza posadowionego na jego widłach,
  • nie zastosowanie do prac na wysokości specjalnego kosza lub rusztowania przestawnego,
  • nie używanie przez poszkodowanych ochron osobistych w postaci szelek i pasów bezpieczeństwa oraz hełmów ochronnych,
  • nie przestrzeganie przepisów bhp przez operatora wózka jezdniowego podnośnikowego, który zgodził się na użycie kosza nie przeznaczonego do transportu pionowego ludzi i podniósł poszkodowanych na wysokość około 2,5 nad poziom posadzki,
  • brak doświadczenia zawodowego wszystkich trzech uczestników zdarzenia wypadkowego,
  • brak instruktażu ze strony brygadzisty w zakresie bezpiecznego wykonania robót,
  • brak wyznaczenia pod nieobecność brygadzisty innej osoby kierującej i koordynującej pracą trzech pracowników (dwóch z brygady remontowej i jednego magazyniera),
  • brak reakcji innych osób z dozoru na wykonywanie prac na wysokości w sposób niebezpieczny.

W wyniku dokonanych ustaleń w związku z badaniem okoliczności i przyczyn wypadku inspektor pracy wydał 4 decyzje nakazowe oraz ukarał osobę działającą w imieniu pracodawcy mandatem karnym w wysokości 2000zł.