Śmiertelny wypadek podczas naprawy dźwignika

Brak wymaganych uprawnień pracownika dokonującego konserwacji i naprawy sprzętu oraz nieprzestrzeganie instrukcji doprowadziły to tragedii.

 

Inspektorzy pracy z OIP w Rzeszowie przeprowadzili kontrolę w związku ze śmiertelnym wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ 54-letni pracownik zatrudniony na stanowisku elektromechanika pojazdów samochodowych.

Z ustaleń kontrolnych wynika, że do zdarzenia doszło na terenie firmy zajmującej się oczyszczaniem miasta podczas naprawy dźwignika przemysłowego zamontowanego na samochodzie ciężarowym służącym do załadunku i rozładunku kontenerów używanych do transportu nieczystości.

Kierowca pojazdu po powrocie do bazy zgłosił awarię elektromechanikowi, który przystąpił do usuwania usterki. O awarii został poinformowany kierownik działu oczyszczania. Podczas czynności naprawczych dźwignika doszło do przemieszczenia się ramienia przesuwnego, powodując otwarcie zamka wywrotu i upadek ramy na poszkodowanego, który znajdował się pod podniesioną ramą dźwignika. W wyniku wypadku poszkodowany doznał wielonarządowych obrażeń, co spowodowało jego śmierć.

Przeprowadzona kontrola wykazała, że pracodawca dysponował aktualną decyzją Urzędu Dozoru Technicznego dopuszczającą dźwignik do eksploatacji. Dla tego urządzenia została założona księga rewizyjna oraz dziennik konserwacji. Na podstawie dziennika konserwacji ustalono, że na dwa dni przed wypadkiem dźwignik miał wykonany przegląd konserwacyjny zgodnie z obowiązkami konserwatora oraz wytycznymi producenta. Wynik przeglądu był pozytywny. Przeglądu dokonał pracownik firmy serwisowej posiadający uprawnienia konserwatora urządzeń transportu bliskiego.

Po wypadku Urząd Dozoru Technicznego opracował sprawozdanie z badań
i ustalenia przyczyn wypadku przy urządzeniu technicznym. W sprawozdaniu tym określono, że do wypadku doszło z powodu błędów eksploatacyjnych, wynikających z nieprzestrzegania postanowień zawartych w instrukcji eksploatacji dźwignika hakowego. W szczególności:

- „podczas wykonywania prac obsługowych zabierak powinien znajdować się w położeniu transportowym, a wszystkie przełączniki – w położeniu wyłączenia. W przeciwnym razie podczas prac przy urządzeniu konieczne jest podparcie ramy tylnej” – rama nie była podparta, a osoba nie powinna znajdować się pod podniesioną, niebędącą w pozycji transportowej ramą tylną (wywrotu).

- „prace obsługowe wykonać może tylko odpowiednio przeszkolony personel”

Poszkodowany nie posiadał uprawnień, wydanych przez UDT, do konserwacji dźwigników.

Jak wykazała kontrola przeprowadzona przez inspektorów pracy przedmiotowy dźwignik został zainstalowany ok. 2,5 roku przed wypadkiem. W okresie tym urządzenie ulegało awariom, które były diagnozowane i usuwane przez tego pracownika. Poszkodowany wykonywał również naprawy takich urządzeń zainstalowanych na innych samochodach.

            Inspektorzy pracy ustalili , że przyczynami wypadku były:

  • niewłaściwe wykonywanie pracy przez poszkodowanego,
  • dopuszczenie do wykonywania pracy bez wymaganych kwalifikacji;
  • tolerowanie wykonywania napraw przez osoby bez wymaganych uprawnień;
  • brak szczegółowej instrukcji dotyczącej wykonywanych prac;
  • brak wiedzy poszkodowanego nt. funkcjonowania dźwignika.

Czynności kontrolne wykazały, że poszkodowany wykonywał prace bez uprzedniego zabezpieczenia - podparcia dźwignika przed jego opadaniem. Nie posiadał wymaganych uprawnień do wykonywania tego rodzaju prac przy urządzeniu podlegającym dozorowi technicznemu. Jednak taki stan w zakładzie był tolerowany przez osoby sprawujące nadzór, gdyż w okresach wcześniejszych wykonywał on naprawy związane z usuwaniem tego typu awarii. Pracodawca nie opracował szczegółowej instrukcji BHP przy wykonywaniu tego typu prac. Posiadana przez pracodawcę w księdze rewizyjnej instrukcja obsługi urządzenia była niekompletna, gdyż nie zawierała istotnych informacji dotyczących wymaganego podparcia urządzenia podczas jego naprawy. Poszkodowany najprawdopodobniej nie posiadał wiedzy o mechanicznym „automatycznym” otwarciu zamka wywrotu przez wsuwane ramię hakowe w pozycji całkowitego wsunięcia.

W wyniku stwierdzonych nieprawidłowości inspektor pracy wydał 2 decyzje nakazowe oraz wystąpienie zawierające 3 wnioski. Ponadto do właściwej prokuratury skierowano dwa zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 220 § 2 w związku z art. 220 § 1 Kodeksu Karnego polegającego na narażeniu pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez niewydanie stosownych instrukcji bezpieczeństwa i higieny pracy, nieprzeprowadzenie udokumentowanej oceny ryzyka zawodowego na zajmowanym stanowisku pracy przez poszkodowanego oraz dopuszczenie do wykonywanej pracy osoby nie posiadającej wymaganych kwalifikacji do jej wykonania.