Największa od lat reforma Państwowej Inspekcji Pracy odciśnie się, moim zdaniem, na rynku pracy w sposób niewyobrażalny. Wiele firm już dokonało audytów umów cywilnoprawnych, w niektórych doszło do zamiany kontraktów na umowy o pracę. Samo oczekiwanie na wejście w życie tej reformy już spowodowało zmiany na lepsze – podkreśla Główny Inspektor Pracy Marcin Stanecki.
Szef Państwowej Inspekcji Pracy wziął udział w drugiej edycji konferencji ForumCooperante „Horyzonty prawa pracy” zorganizowanej na Uniwersytecie Łódzkim przez Polską Sieć Naukową Prawa Pracy i Zabezpieczenia Społecznego. Tematem przewodnim tegorocznej imprezy były zmiany zachodzące w prawie pracy i instytucjach rynku pracy.
Podczas konferencji Główny Inspektor Pracy podkreślał, że liczy na większą skuteczność i trafność typowania podmiotów do kontroli po zmianach. Wskazywał na regulacje dotyczące wymiany danych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową. Współpraca między tymi organami zapewni Inspekcji nie tylko dostęp do aktualnych baz danych, lecz także możliwość lepszego typowania podmiotów do kontroli, zgodnie z oceną prawdopodobieństwa naruszeń prawa pracy.
– Kontrole planowane będą na podstawie okresowej analizy ryzyka, czyli prawdopodobieństwa naruszenia prawa w ramach wykonywania działalności gospodarczej. Jej celem jest identyfikacja podmiotów, w których ryzyko naruszenia prawa jest największe – mówi Marcin Stanecki
Uczestników konferencji interesowały także wyzwania stojące przed Państwową Inspekcją Pracy w związku z wdrożeniem dyrektywy w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń. Projekt ustawy implementujący tę dyrektywę przewiduje między innymi, że Państwowa Inspekcja Pracy wskaże nieprawidłowości, ale będzie także uczestniczyć np. we wdrażaniu przez pracodawcę środków wynikających ze wspólnej oceny wynagrodzeń, jeśli z wnioskiem o taki udział Inspekcji zwróci się sam pracodawca. Nowe przepisy przewidują również obowiązki o charakterze systemowym. Państwowa Inspekcja Pracy ma zbierać i raportować dane o naruszeniach w zakresie objętym ustawą, zapewniać szkolenia pracodawcom zatrudniającym mniej niż 250 pracowników oraz zakładowym organizacjom związkowym w celu ułatwienia realizacji zadań wynikających z ustawy.
– Po raz pierwszy w historii będziemy doradzać, szkolić i kontrolować. Co oznacza, że inspektor będzie najpierw doradcą, wykładowcą, nauczycielem, a potem przyjdzie na kontrolę weryfikującą i będzie mógł nałożyć karę – wskazywał Marcin Stanecki.
Rozmawiano także o rozszerzeniu kompetencji i zadań Państwowej Inspekcji Pracy w związku z wdrożeniem do krajowego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2024/2831 z dnia 23 października 2024 r. w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform. Zgodnie z dyrektywą właściwe organy krajowe zobowiązane będą do podejmowania działań – w przypadku uznania, że osoba wykonująca pracę za pośrednictwem platform cyfrowych może być niewłaściwie zatrudniona – w celu określenia prawidłowego statusu zatrudnienia tej osoby.
– Dziś z kontrolami Państwowej Inspekcji Pracy w tym zakresie wiążą się trudności w ustaleniu podmiotów odpowiedzialnych, często zlokalizowanych poza terytorium Polski, a nawet Unii Europejskiej. Problemem może być także brak możliwości przeprowadzenia kontroli wobec niektórych platform, które nie prowadzą w Polsce działalności, ani formalnie nie zatrudniają osób na terenie naszego kraju. W konsekwencji nie spełniają ustawowych przesłanek umożliwiających objęcie ich kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy, co w praktyce uniemożliwia zastosowanie standardowych instrumentów nadzoru i kontroli przewidzianych w obecnych przepisach prawa pracy – ocenia Marcin Stanecki.
Zdaniem Głównego Inspektora Pracy wdrożenie tej dyrektywy zwiększy możliwości oddziaływania inspektorów pracy w zakresie ochrony prawnej i bezpieczeństwa pracy osób zatrudnionych w nowych formach świadczenia pracy.